Reperkusje porozumienia
- Utworzono: poniedziałek, 25, marzec 2013 15:20
Władze Niemiec, jak można było się domyślać, pozytywnie oceniają porozumienie w sprawie ratowania cypryjskich banków, wypracowane dziś w nocy. Angela Merkel, kanclerz Niemiec, wprost podkreśliła, że jest bardzo zadowolona z wyniku negocjacji i uważa osiągnięty kompromis za właściwy. Wtórował jej Wolfgang Schaeuble (minister finansów), który określił plan dla Cypru jako uczciwy (nie przecząc przy tym, że w pewnej mierze uderza on w akcjonariuszy i klientów tamtejszych banków).
Dodajmy tu jednak, że dużo jeszcze zależy od niemieckich deputowanych do Bundestagu i Bundesratu. Dwukrotnie będą oni analizować warunki i dwa razy zagłosują (w kwietniu). Należy mieć na uwadze, że fundusze na ratowanie Cypru mają w dużej mierze pochodzić z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, a Niemcy najwięcej do niego wkładają.
Z kolei w Rosji cypryjskie porozumienie wzbudziło negatywne komentarze ze strony "czynników oficjalnych". Premier Dymitr Miedwiediew nazwał pomysły unijnych urzędników i przedstawiony przez nich plan ratowania Cypru "grabieżą tego, już zostało zagrabione". Nic dziwnego - na Cyprze jest ulokowane sporo kapitału rosyjskich biznesmenów. Władze wyspy prowadziły także z Rosją negocjacje w sprawie uzyskania pomocy finansowej (np. przedłużenia terminu spłaty pożyczki, jaką Cypr zaciągnął u Rosjan). Rosja jednak odmówiła.
Według agencji ratingowej Moody's banki rosyjskie miały pod koniec roku zdeponowane na Cyprze 12 mld dolarów, rosyjscy przedsiębiorcy natomiast aż 19 mld dolarów. Wicepremier Szuwałow w kontekście rozwoju sytuacji na Cyprze podkreślił, że banki rosyjskie są obecnie stabilne i można w nich z powodzeniem lokować kapitał.
Cypr jest w pewnym sensie rozgrywany obecnie pomiędzy UE i Rosją. Ostateczna decyzja, jaką podjętą, prawdopodobnie pozwoli w dużym stopniu wygasić rewolucyjne nastroje wśród ludności, albowiem zawsze będzie można powiedzieć, że heroicznie ocalono oszczędności "zwykłych ludzi" (zazwyczaj przecież znacznie mniejsze niż 100 tys. euro), poświęcone zostaną natomiast kapitały "zagranicznych kapitalistów", zapewne zresztą zgromadzone w mniej lub bardziej "podejrzany" sposób. Pierre Moscovici, minister finansów Niemiec, podkreślił na przykład, że od początku był za ochroną depozytów do 100 tys. euro.
Z drugiej strony, trudno powiedzieć, czy ktokolwiek był w stanie zaprezentować inne konstruktywne rozwiązanie - poza, rzecz jasna, opcją zupełnego bankructwa państwa, co według niektórych byłoby wyjściem lepszym niż przedłużanie agonalnej sytuacji życia na kredyt.
Wydarzenia na Cyprze powodują zaniepokojenie w innym kraju ogarniętym kryzysem, tj. w Hiszpanii. Według medialnych doniesień mieszkańcy tego kraju coraz intensywniej wybierają swoje pieniądze z banków i przenoszą je np. za granicę. Część z nich rozbija swoje oszczędności na mniejsze konta, z których żadne nie przekracza 100 tys. euro. Minister de Guindos, odpowiedzialny za resort finansów, twierdzi, że depozyty do 100 tys. euro są w razie czego objęte pełną gwarancją.
Adam Witczak
Menu
ANALIZY TECHNICZNE
Odwiedza nas
Odwiedza nas 5847 gości